Wojtek

Listen to "Wojtek" on Spreaker.

polskim żołnierzem, o którym dzisiaj będziemy mówić jest mały miś, który dołączył do polskiego wojska w Iranie. Iran to takie państwo. Ale skąd się polscy żołnierze wzięli w Iranie? Aby to wyjaśnić musimy trochę powiedzieć coś o II wojnie światowej. II wojna światowa zaczęła się w Polsce. Na nasz kraj napadli Niemcy. Kanclerzem Niemiec był wtedy Hitler. Kanclerz to taki prezydent, albo premier, ktoś kto kieruje Niemcami. On kazał armi niemieckiej napaść na Polskę. Czy słyszeliście kiedyś coś o Hitlerze. Polska była za słaba i przegrała wojnę z Niemcami w 1939 roku. Niektórzy polscy żołnierze znaleźli się w Rosji, a potem stamtąd przeszli do Iranu. I właśnie w Iranie żołnierze z zaopatrzenia zobaczyli Wojtka. Był małym misiem. Żołnierze kupili go od chłopca w Iranie za konserwę, czekoladę i nóż. Ale czy dowódca tych żołnierzy pozwoli im trzymać niedźwiedzia w wojsku? Posłuchajcie innego fragmentu książki o Wojtku. Wprawdzie dowódca najpierw był zły, ale potem zgodził się, aby Wojtek został w wojsku. Dostał stopień szeregowego, a na koniec został nawet kapralem. Służył w armii razem z żołnierzem, który był dla misia jakby tatusiem. Żołnierze mają różne znaki na ramionach. Zwykły żołnierz nie ma żadnego znaku. Taki żołnierz to szeregowy. Po nim jest starszy szeregowy, który ma jedną kreskę, a po nim kapral, który ma dwie kreski. Niedźwiedź Wojtek został kapralem, ale chyba nie miał takich kresek na ramionach, bo nie nosił munduru. Wojtek był w kompanii zaopatrzenia. Jego oddział dowoził innym żołnierzom różne rzeczy i dlatego Wojtek często jeździł ciężarówką. Armię, w której był Wojtek dowodził generał Andres. Byli oni najpierw w Iranie, ale potem walczyli z Niemcami we Włoszech. Żołnierze Hitlera czyli Niemcy byli na wzgórzu Monte Cassino. Różni żołnierze próbowali zdobyć tą górę, ale im się nie udało. Dopiero polscy żołnierze z armii generała Andresa zdobyli to wzgórze. Jest piosenka, która mówi o tych wydarzeniach. Tam zginęło bardzo dużo polskich żołnierzy Niedźwiedź Wojtek nie walczył na tej górze, ale przynosił żołnierzom wszystko czego potrzebowali, bo był w oddziale zaopatrzenia. Oddział zaopatrzenia zaopatruje czyli przynosi innym żołnierzom wszystko czego potrzebują. Żołnierze jego oddziału mieli na ramieniu naszywkę z niedźwiedziem, który niesie pocisk. A gdzie ten niedźwiedź zamieszkał po wojnie? Więcej o tym misiu możecie dowiedzieć się z tego audiobooka, którego fragmenty słyszeliście w tej audycji. Wojtek był żołnierzem, ale nie miał munduru, bo misie nie potrzebuja ubrania - mają grube futro. Dlatego książka nazywa się “Wojtek - żołnierz bez munduru”. Pani Eliza Piotrowska napisała tą wspaniałą książkę, a Krzysztof Gosztyła ją przeczytał. Ja ją gorąco polecam.